fot. Piotr Vasco Wasilkowski © 2018

Urodziłam się w Gdańsku w 1970 roku i zaraz potem nauczyłam się pisać, żeby napisać to, co bym chciała powiedzieć.
Na co dzień uczę języka angielskiego, od czasu do czasu tłumaczę, albo zajmuję się copywritingiem.
Każdą wolną chwilę i wakacje poświęcam na pisanie książek dla dzieci i dla tych dorosłych, którzy nie zapomnieli, że kiedyś byli dziećmi.
Od kilku lat mieszkam w małym domku na podwarszawskiej wsi.
Mam dzieci w różnych rozmiarach i męża fotografa, który zrobił to ← zdjęcie. Żyją z nami dwa psy (w wygodnych budach), kotka (to my u niej mieszkamy), dużo myszy, pająków (w ścianach i pod podłogami) i duch Dziadka Tadka.
Piszę na poddaszu. Albo pod starą gruszą w ogrodzie, o ile nie tną komary, albo leży śnieg.
To prawda, że lubię lukrecję, marcepan, bardzo gorzką czekoladę i literaturę dla dzieci.

Katarzyna Wasilkowska